środa, 6 maja 2015

Pierwsze warsztaty Praktyczny Ogrodnik - WIOSNA 2015






Ojej wiosna w tym roku przyszła niby wcześnie, ale chyba jednak szybko gdzieś sobie poszła ... nie było wielkich mrozów, ale przy minusowych temperaturach w nocy prawie do samego końca kwietnia - ogrody wcale nie chciały budzić się do życia. Wysiane w marcu nasiona w gruncie zgniły, lub kiełkowały tak bardzo wolno - że teraz siewy z kwietnia i maja przeganiają je! 

Jak widać na zdjęciach w kwietniu delikatnie do życia budził się las. Posadzone jesienią narcyzy pięknie rozkwitały dodając lekkości bezlistnym brzozom. Zasuszone liście na bukach wyglądy cudnie w ciepłym, popołudniowym słońcu.






W warzywniku tej chłodnej wiosny wrósł tylko nowy tunel ;-)





... a ziołowy ładnie uporządkowany i gotowy do produkcji kolejnej dawki zielarskich rarytasów.







Pierwsze warsztaty w sezonie 2015 odbyły się przy dosyć chłodnej pogodzie. Podziwiam zapał i chęć uczestniczących w nich osób - widać, że 'wyrosną' z nich nie lada ogrodnicy ;-) ze swojej strony cieszę się i raz jeszcze pozdrawiam całą grupę.








Ale wiosną w ogrodzie jest bardzo dużo pracy, więc nie można warsztatów odkładać - trzeba podejmować decyzje związane z wyborem właściwych nasion do warzywnika oraz ogrodu ozdobnego, trzeba te nasiona umiejętnie wysiewać (czasami w warunkach szklarnianych, a czasami wprost do gruntu) i oczywiście trzeba też potrafić siewki najpierw pikować, a później wysadzać na miejsca stałe. To wszystko robiliśmy podczas warsztatów Praktyczny Ogrodnik - WIOSNA.






A więc krótka lekcja siewu w multiplatach ...





i do doniczek pod wermikulit.




Potem kilka słów o podłożu ...




... i do roboty !!!








Następny krok to pikowanie ...








i zasłużona herbata ;-) 





Wiosną należy też umiejętnie poprawiać warunki glebowe i dokarmiać rośliny. Omówiliśmy więc tajniki kompostu, obornika oraz gnojówki z pokrzywy lub żywokostu - czyli większość najpopularniejszych nawozów ekologicznych, które łatwo możemy wykonać sami.  





W tej niepozornej beczce 'robi się' cenny nawóz płynny (gnojówka) ze świeżego obornika.





Tutaj już wysiewy prosto do gruntu techniką a'la Andrew ;-) , ale najpierw bardzo dokładne przygotowanie gleby od A do Z.





Na koniec uczestnicy warsztatów zabrali ze sobą na pamiątkę wcześniej wysiane do multiplatów nasionka. Oby pięknie Wam rosły! 







... fajnie było i wesoło. Następne warsztaty 23-go maja ZAPRASZAMY!!! 



1 komentarz:

  1. Kasiu, było super! Już czekam na ciąg dalszy. ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń